Zadzwonil do mnie blogger Yarrok, prywatnie moj znajomy.

Mimo ze godzina na telefony jest obecnie u mnie nie najlepsza (podsypiam jeszcze) postanowilem pomoc mu, gdyz ma problem.

Otoz zamiescil wczoraj na S24 zyczenia Bozonarodzeniowe i zapewne jakis funkcjonariusz PO lub Pana Bondaryka notke wycial (usunal) Stalo się tak dwa razy, przy czym za drugim razem konto jego zostalo „za kare” zablokowane. O co chodzi nie wiem, mimo ze tresc zyczen znam, posiadam i calkowicie sie z nimi zgadzam.

Czyzby administrator chcial zostac hiper-cenzorem, dygnitarzem koscielnym (od sumien) a może pracownikiem Pana premiera?

Na dodatek teraz Yarrok jest trzymany na sile na Salonie24 i nie moze doprosic się o likwidacje swojego konta o co zabiega i nawet wyslal juz dwa maile do administracji S24.

W imieniu Yarroka zegnam wszytskich i zapraszam na jego prywatny blog – wolny od platformowo-cenzuralnych wplywow!

http://yarrok.blogspot.com/